MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Recenzja MPM iCoook MRK-18 z WiFi – test kompaktowego termorobota pełnego możliwości 🤓🍲

Popularność termorobotów w ostatnim czasie stanowczo wzrosła. Nic dziwnego – to urządzenia, które usprawniają i ułatwiają przygotowywanie posiłków, pozwalając kompleksowo wykonać wiele potraw tak naprawdę w jednym urządzeniu. Dziś postanowiłem więc sprawdzić działanie jednego z ciekawszych tego typu robotów – MPM iCoook MRK-18. Wyróżnia go bogaty zestaw akcesoriów, kompaktowe rozmiary oraz wygodny wyświetlacz do nawigacji po przepisach. A jak sprzęt wypada w praktyce? Co warto o nim wiedzieć? Jakie ma wady i zalety? O wszystkim dowiecie się z tej recenzji!

Wideorecenzja

Opakowanie i zestaw sprzedażowy

MPM iCoook MRK-18 przychodzi do nas w sporej wielkości opakowaniu, w którym znajdziemy sporo elementów niezbędnych do pracy z urządzeniem. Są to:

  • Instrukcja obsługi i karta gwarancyjna,
  • Książka kucharska,
  • Pokrywka z wyjmowanym popychaczem,
  • Mieszadło do zup i sosów,
  • Trzpień do tarcz,
  • Miarka,
  • Motylek do mieszania i ubijania,
  • Silikonowa łopatka,
  • Dwustronna tarcza do siekania i krojenia w plastry,
  • Termorobot MPM iCoook MRK-18,
  • Dzbanek ze stali nierdzewnej o pojemności 3,5 litra (z czego użytkowe podczas pracy jest 2,3 litra) z wyjmowanym wałkiem napędowym,
  • Pokrywka z uchylanym elementem, do dodawania składników w trakcie pracy urządzenia,
  • Koszyczek do gotowania,
  • Nóż do siekania i wyrabiania przy biegu wstecznym,
  • W osobnym opakowaniu – nakładka do gotowania na parze złożona z dużego koszyka, półki oraz przykrywki.
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Opakowanie z MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Jak można zobaczyć, zestaw akcesoriów jest naprawdę pokaźny! W tym momencie żaden termorobot nie oferuje aż tylu dodatków. Co więcej – dodatkowe elementy, na przykład tarczę do ścierania ziemniaków, możemy kupić na stronie producenta. Na uwagę zasługuje na pewno też fakt, że każdy z elementów jest wykonany solidnie, po około miesięcznych testach, do żadnego elementów nie mam uwag w kwestii trwałości i jakości. Dzięki temu MPM iCoook MRK-18 robi bardzo pozytywne pierwsze wrażenie, które z biegiem czasu jest jak najbardziej utrzymywane.

MPM iCoook MRK-18 od przodu jest wyposażony w 5-calowy wyświetlacz ułatwiający codzienną obsługę. Obok niego jest jeszcze pokrętło pozwalające na intuicyjne przesuwanie po interfejsie systemu, a także uruchamianie poszczególnych funkcji po wciśnięciu. Oprócz tego, na froncie jest jeszcze tylko nadrukowane logo producenta oraz nazwa urządzenia.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Od boku wbudowano fizyczny przełącznik do włączania i wyłączania urządzenia. Na tyle z kolei mamy przewód, który podłączamy do gniazdka. Całość obudowy jest wykonana z błyszczącego tworzywa sztucznego łączącego biały i czarny kolor. Prezentuje się to elegancko, przynajmniej do czasu rozpoczęcia korzystania 😉 Czarne elementy dość szybko się brudzą i łapią odciski palców, co już tak cudownie nie wygląda. Na szczęście całość można dość łatwo przeczyścić, koniecznie jednak przy wyłączonym urządzeniu. W innym przypadku bardzo łatwo będzie coś przypadkowo naklikać na ekranie.

Od góry montujemy misę. Wchodzi ona jednocześnie w pięć pinów, które pozwalają na prawidłowe działanie urządzenia. Po środku jest jeszcze silnik wprawiający w ruch montowane w misie noże, mieszadła czy tarcze.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Spód misy MPM iCoook MRK-18 z pinami i odczepianym wałkiem napędowym / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Istotnym elementem jest to, że MPM iCoook MRK-18 nie będzie działał aż do momentu, gdy założymy pokrywę i przekręcimy całość w stronę blokady. Ma to wpływać na bezpieczeństwo w dwóch aspektach. Przede wszystkim, podczas mieszania nic nie zostanie ochlapane, nie włożymy też przypadkowo ręki narażając się na skaleczenia. Poza tym misa wtedy blokuje się od spodu, przez co, nawet przy najwyższych obrotach, całość będzie stabilnie utrzymana w urządzeniu. Owszem, delikatnie sprzęt będzie drgał, ale nic poza tym.

Na stabilność MPM iCoook MRK-18 wpływają też przyssawki od spodu. Są one niesamowicie silne, gdy przysysają się do blatu, bardzo trudno potem je odczepić i zmienić lokalizację urządzenia. Trzeba do tego użyć na pewno dużo siły.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Uwagę przyciąga też fakt, że urządzenie jest stosunkowo małych rozmiarów, jak na tego typu sprzęt. Mierzy około 38cm głębokości, 23cm szerokości i 18cm wysokości (bez misy), przez co nie zajmuje aż tak dużo miejsca w kuchni. Jest to szczególnie istotne w przypadku mniejszych pomieszczeń. Z technicznych aspektów warto wspomnieć jeszcze o mocy urządzenia na poziomie 1300 W pozwalając uzyskać nawet 5000 obrotów na minutę. Sam silnik ma 600 W, a grzałka 1000 W.

Gotowanie z MPM iCoook MRK-18

MPM iCoook MRK-18 to bardzo uniwersalny sprzęt, który może mieć szerokie zastosowania. W związku z tym, że jest to termorobot, możemy w nim z powodzeniem gotować przeróżne potrawy. Do dyspozycji mamy szeroki zakres regulacji temperatury do 120 stopni Celsjusza z podziałką co 5 stopni. Pozwala to precyzyjnie dopasować moc grzania, w zależności od rodzaju przygotowywanego posiłku.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Oczywiście MPM iCoook MRK-18 może też podsmażać składniki potrzebne do innych potraw. Przykładowo, możemy zarumienić cebulkę, wstępnie podsmażyć mięso czy warzywa. Do tego najlepiej ustawić wyższe temperatury i niższe obroty.

To, co najbardziej w gotowaniu mi się spodobało, to możliwość korzystania z mieszadeł, które kręcą się przez cały czas podczas gotowania. Skutecznie zapobiega to przypalaniu posiłków, nie musimy więc cały czas stać przy garnku i od czasu do czasu mieszać. Tu dzieje się to samoistnie.

Gotować w MPM iCoook MRK-18 możemy praktycznie wszystko. Świetnie wychodzą wszelkie zupy czy sosy, które powoli mogą gotować się bez naszej ingerencji. Bez problemu ugotujemy też warzywa, tu do dyspozycji mamy nawet trzy różne opcje: albo wrzucając je bezpośrednio do wody, albo korzystając z koszyczka wkładanego do misy, albo na parze, montując od góry dodawaną do zestawu przystawkę.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Omawiając najpierw koszyczek, jest on wkładany po prostu do misy, zapiera się o ścianki. W tym przypadku nie musimy więc stosować już żadnych miaszadeł, końcówek czy noży, wystarczy woda pod spodem i wspomniany koszyczek. Możemy w nim gotować nie tylko warzywa, ale także inne produkty. Z powodzeniem ugotujemy w nim nawet produkty sypkie, takie jak ryż, makaron czy kasza.

Świetne jest też to, że z łatwością możemy wyjąć ugotowane rzeczy razem z koszyczkiem. Producent dbając o bezpieczeństwo (w końcu całość będzie bardzo gorąca) wpadł na bardzo ciekawy pomysł. W dodawanej do zestawu miarce, od spodu są zastosowane specjalne nacięcia. Odpowiadają one otworom w górnej części koszyczka. Dzięki temu, delikatnie przekręcając miarkę, szybko i bezpiecznie możemy wyjąć pojemnik z misy.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Miarka w MPM iCoook MRK-18 ma ukrytą funkcję – ułatwia wyjmowanie koszyka / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Drugim ciekawym sposobem gotowania jest korzystanie z nakładki parowej. Możemy w niej umieścić warzywa czy nawet mięso i ryby i gotować za pomocą pary wodnej. W tym celu musimy do metalowej misy wlać wodę (zalecane jest nalać około 600ml) i założyć naczynie do gotowania na parze. Istotne jest to, że mamy tu praktycznie dwa piętra, co pozwala gotować w tym samym czasie stanowczo więcej rzeczy.

A nawet możemy jeszcze bardziej rozszerzyć funkcjonalność korzystając jednocześnie z normalnego gotowania i gotowania na parze. Osobiście bardzo do gustu przypadło mi jednoczesne gotowanie ryżu w koszyczku włożonym do misy, a na to nakładałem jeszcze nakładkę do gotowania parowego. Na jednym piętrze układałem warzywa (na przykład marchewkę czy kalafior), a na drugim mięso. W jednym momencie, w jednym urządzeniu mogłem więc przygotować pełny obiad.

Możliwości noża

Podstawową funkcją noża w MPM iCoook MRK-18 jest szybkie rozdrabnianie składników. Ustawiając wyższa moc, wystarczy dosłownie kilka sekund, a nawet większe kawałki zmienią się w stanowczo mniejsze elementy. W taki sposób rozdrobnimy nie tylko owoce czy warzywa, ale także chociażby orzechy, kawę czy cukier, zmieniając kryształki w cukier puder lub migdały w mąkę migdałową. To jeszcze bardziej zwiększa listę zastosowań tego sprzętu w kuchni.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Mąka migdałowa stworzona w MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Ciekawym zastosowaniem noża jest też używanie go do blendowania. Poprzez nieco dłuższe działanie możemy uzyskać gładką masę. W taki sposób przygotujemy zupy krem, czy nawet owocowe smoothie. W zależności od pożądanej konsystencji, możemy dostosowywać czas blendowania oraz ustaloną moc obracania noża do własnych preferencji.

Noża możemy użyć także do wyrabiania ciasta. W tym przypadku uruchamiamy w robocie wsteczny bieg. Dzięki temu ciasto nie będzie rozdrabniane, tylko obracane tępą stroną noża sprawiając, że w szybki sposób ciasto będzie wyrobione. I to nawet bardzo szybko, co robi niesamowite wrażenie! Przykładowo, kruche ciasto do tarty cytrynowej z bezą ugniatało się raptem 15 sekund. Normalnie, chcąc ugnieść je ręcznie, zajęłoby mi to kilka dobrych minut. Podobnie z ciastem drożdżowym, które zazwyczaj wiąże się z długim wyrabianiem – tu wystarczy łącznie około 1,5 minuty.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Ugniatanie ciast w MPM iCoook MRK-18 jest ułatwione do granic możliwości! / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Ubijanie w MPM iCoook MRK-18

W zestawie z MPM iCoook MRK-18 znajdziemy motylek, który sprawdza się bardzo dobrze do ubijania. Bez problemów radzi sobie z ubijaniem białek na bezę, tworzeniem kremów czy bitej śmietany. A gdy będziemy ubijać nieco dłużej, możemy uzyskać nawet majonezy czy masło.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 może też ubijać śmietanę / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Najbardziej skupiłem się na śmietanie. Około 3-minutowe ubijanie pozwala uzyskać puszystą, sztywną śmietanę. Najlepiej, żeby była ona bardzo dobrze schłodzona, a cukier najkorzystniej dosypać na sam koniec ubijania.

Ścieranie, rozdrabnianie i krojenie za pomocą tarczy

W MPM iCoook MRK-18 możemy skorzystać nie tylko z mieszadeł i noży, ale także tarcz, które szybko rozdrobnią chociażby warzywa. Tę opcję znam doskonale z innego produktu tego producenta, czyli robota kuchennego Kasia, którego od lat mam w swojej kuchni. Polega to na tym, że na trzpieniu zakładamy obrotową tarczę i poprzez otwór w pokrywie wrzucamy elementy, które chcemy szybko pokroić.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Sprawdza się to świetnie do surówek, do pokrojenia warzyw na zupę czy sosy. Chwila, moment i wszystko starte! Jedynie zauważyłem, że pod koniec siekania do misy mogą dostać się większe kawałki, jeśli są już którąś stroną za chude i z łatwością mogą przejść obok tarczy. Osobiście mi to nie przeszkadza, ale jeśli ktoś chce uzyskać perfekcyjnie równomierne rozdrobnienie, to powinien mieć to na uwadze.

System i obsługa

MPM iCoook MRK-18 tak naprawdę działa pod kontrolą Androida, jednak jest na nim dedykowana nakładka pozwalająca sterować urządzeniem i jego wszystkimi funkcjami. Po włączeniu, interfejs jest podzielony na cztery podstawowe kategorie: przepisy, ustawienia własne, automatyczne programy oraz aktualizacja przepisów.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Ekran główny systemu w MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Pierwsza kategoria – przepisy – to przede wszystkim lista wszystkich potraw wgranych do urządzenia. Można je przeglądać na kilka sposobów: przesuwając w prawo lub w lewo, korzystając z liter na dole, które odpowiadają pierwszym literom poszczególnych potraw lub korzystając z kategorii po kliknięciu ikony czterech połączonych kwadratów od góry. Wtedy pojawi się klasyfikacja na takie grupy jak: całość, sałatki i surówki, ciasta i desery, sosy, pieczywo, zupy i kremy, dania główne mączne, dania główne mięsne, dania gotowane na parze, dania główne rybne, pasty, przystawki, przekąski, napoje i drinki, przepisy podstawowe, dania wegetariańskie, dania Sous Vide, nowe przepisy oraz Boże Narodzenie.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Ciekawą formą przeglądania przepisów jest także korzystanie z lupki, która pozwala na szukanie poszczególnych potraw lub składników wchodzących w ich skład. Pojawia się wtedy klawiatura, taka sama, jak jest widoczna w smartfonach. Możemy wpisać interesującą nas frazę, a MPM iCoook MRK-18 po chwili pokaże nam odpowiadające temu przepisy.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Za pomocą wyszukiwarki w MPM iCoook MRK-18 łatwiej jest znaleźć przepisy / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Druga kategoria w menu głównym to ustawienia własne. Możemy tam ręcznie doprecyzować sposób pracy urządzenia. Dostosować można więc temperaturę, czas trwania trybu oraz prędkość obracania. Są tu także obroty wsteczne po kliknięciu kółeczka przy ustawieniach prędkości. Ciekawostką jest to, że przy każdej prędkości od dołu pokazują się ikonki symbolizujące poszczególne mieszadła czy noże, sugerujące które z nich będą dobrze działały na konkretnej prędkości. Zaskakujące jest jeszcze to, że przy włączeniu podgrzewania, maksymalnie możemy uruchomić obroty na 3 mocy (na 12 możliwych). Jest tak przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Podobnie jest też na biegu wstecznym.

Trzecia kategoria to programy automatyczne. Do dyspozycji mamy 8 głównych trybów, takich jak ugniatanie, gotowanie na parze, Sous Vide, gotowanie, szatkowanie, siekanie, turbo oraz waga. Poza ręcznym dostosowywaniem możemy więc skorzystać także z odgórnie ustalonych programów, co jeszcze bardziej ułatwia obsługę.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Tryby pracy w MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Chwilę warto zatrzymać się na ostatniej pozycji z automatycznych programów, czyli wadze. Jest ona dostępna tak naprawdę nie tylko z poziomu tej zakładki, lecz pokazuje się praktycznie wszędzie podczas pracy z urządzeniem. Przeglądając przepisy czy gotując, za każdym razem możemy na pasku od góry kliknąć ikonkę wagi i rozpocząć ważenie. MPM iCoook MRK-18 potrafi ważyć produkty nawet do 5 kilogramów z podziałką co 5 gramów (no jedynie trochę szkoda, że nie jest to ciut bardziej dokładne). Niesamowicie ułatwia to odważanie potrzebnych składników czy konkretnych porcji.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Szczególnie, że z wagi możemy skorzystać w każdym momencie i z każdymi akcesoriami. Możemy bowiem oczywiście wrzucić coś do misy, ale także położyć na pokrywce, włożyć do nakładki do gotowania na parze, czy nawet położyć na urządzeniu miskę, sitko lub cokolwiek innego. Pomocna w tym celu staje się także opcja zerowania pomiaru, która taruje odczyt, pozwalając łatwo odjąć wagę naczynia lub akcesoriów. Zerowanie przydaje się także w przypadku dodawania do potrawy kilku składników po sobie, chcąc uzyskać ich konkretną wagę.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 może ważyć także w sitkach, miskach i innych akcesoriach / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Ostatnia zakładka to aktualizacja przepisów. MPM iCoook MRK-18 w momencie publikacji recenzji ma wbudowanych 167 przepisów. Nie jest to jakoś spektakularna wysoka wartość, jednak od czasu do czasu mają się pojawiać aktualizacje rozszerzające tę bazę. Podczas moich testów pojawiła się jedna aktualizacja, która dodała kilkanaście nowych przepisów. Mam nadzieję, że ta lista będzie się stopniowo rozszerzała o kolejne pozycje.

Z poziomu ekranu głównego możemy jeszcze przejść do ustawień. Nie jest ich za wiele, możemy bowiem ustalić łączność z siecią WiFi (obsługiwane routery 2,4GHz, 5GHz nie działa) czy język (dostępny polski, ukraiński i angielski). Są jeszcze informacje o urządzeniu z nazwą, wersją systemu, numerem seryjnym i możliwością przywrócenia ustawień fabrycznych. Bezpośrednio stąd można też przejść do standardowych androidowych ustawień klikając kilkukrotnie na niektóre z informacji, jednak dostęp do nich jest zabezpieczony hasłem. Ostatnia zakładka ustawień to pomoc, gdzie można włączyć krótki samouczek obsługi urządzenia.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Szkoda, że nie mamy tu nieco bardziej rozbudowanych opcji dostosowywania. Brakuje mi chociażby dostosowania jasności ekranu, czasu automatycznego wygaszania czy głośności komunikatów dźwiękowych. Po zakończonej pracy, dostajemy bowiem sygnał w postaci kilku „piknięć”, jednak ich głośność jest narzucona.

Działanie MPM iCoook MRK-18 w praktyce

Szczerze mówiąc nie sądziłem, że MPM iCoook MRK-18 tak bardzo przypadnie mi do gustu! Przygotowywanie posiłków faktycznie staje się dużo szybsze i prostsze. Najważniejsze jest to, że urządzenie pełni wiele różnych funkcji w jednym sprzęcie. Mogę więc praktycznie od a do z przygotować potrawy w jednym miejscu, wyjątkiem jest jedynie głównie pieczenie, tu jednak przydaje się piekarnik.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Brownie wykonane z pomocą MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Obsługa po systemie jest banalnie prosta, co ułatwia dotykowy ekran. Nawigacja po przepisach jest świetna, jesteśmy prowadzeni „za rączkę” krok po kroku, jak powinniśmy przyrządzać daną potrawę. Za każdym razem mamy w przepisie informację o potrzebnych składnikach, sposobie przygotowania czy potrzebnych akcesoriach. Przechodząc na tryb pilota, naprzemiennie pojawiają się informacje na temat kolejnego kroku i możliwość włączenia sprecyzowanego trybu pracy. Nie musimy ręcznie nic dostosowywać, MPM iCoook MRK-18 robi to za nas.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 podczas pracy / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Tak jak już wspomniałem, świetne jest to, ze po prostu nie musimy niczego pilnować. Wszystko miesza się samo, dzięki temu nic się nie przypali. Za każdym razem, po każdym kroku, otrzymujemy informację o zakończeniu pracy urządzenia, dopiero wtedy przechodzimy dalej. MPM iCoook MRK-18 faktycznie więc bardzo pilnuje nas, żebyśmy niczego nie „zepsuli” podczas gotowania.

Urządzenie pracuje dość głośno na wysokich trybach, jednak chyba niczego innego nie można się spodziewać 😉 Duża moc, to też duża głośność. Przy niższej mocy głośność pracy nie jest zbyt uciążliwa. Istotnym elementem jest też to, że prawie wszystkie elementy możemy myć w zmywarce. Jest jednak wyjątek – ręcznie powinniśmy myć metalową misę z obrotowym mechanizmem wprawiającym w ruch mieszadła.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Podsumowanie

MPM iCoook MRK-18 kosztuje aktualnie około 1900 złotych. W tej cenie otrzymujemy nieźle wykonane urządzenie z wieloma akcesoriami, które sprawdzają się świetnie podczas przygotowywania różnego rodzaju posiłków. Możliwości sprzętu są niemal nieograniczone – możemy tu gotować, ubijać, rozdrabniać, ścierać, ugniatać i wiele innych. Istotnym elementem jest też dotykowy ekran, na którym wyświetlane są przepisy z pokazanym krok po kroku jak wykonywać poszczególne potrawy. Całość została zapakowana w estetycznie wyglądającym sprzęcie o stosunkowo niedużych rozmiarach.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Jest to pomocne nie tylko dla osób niepotrafiących gotować, ale także zabieganych, nie mających czasu. Z tym sprzętem faktycznie przygotowywanie potraw jest dużo prostsze i szybsze. Nie ukrywam też, że dzięki MPM iCoook MRK-18 trochę urozmaiciłem swoje posiłki, przygotowując niektóre dania, których nie robiłem wcześniej. Taka lista przepisów jak najbardziej inspiruje do gotowania i zachęca do testowania różnych rozwiązań.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Tarta cytrynowa z bezą z przepisu MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Największą wadą tego sprzętu jest jednak niezbyt duża liczba przepisów. Te 167, w porównaniu do konkurencyjnych rozwiązań, wypada bardzo przeciętnie. Oczywiście możemy skorzystać z zewnętrznych programów i wyszukać sobie przepisy ręcznie, ale to już trochę czasem mija się z celem. W końcu chcielibyśmy mieć już wszystko w jednym miejscu, a nie korzystać z dodatkowych, zewnętrznych udogodnień. Na szczęście pojawiają się kolejne aktualizacje przepisów i, z biegiem czasu, ta baza powinna się solidnie rozbudować.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Druga wada to brak dedykowanej aplikacji. Nie mam tu nawet na myśli chęć sterowania czy kontrolowania pracy urządzenia z telefonu (chociaż może to tez byłby ciekawy dodatek). Bardziej chodzi mi o łatwiejsze przeglądanie przepisów i listy potrzebnych składników. O ile siedząc w domu nie jest to jeszcze duży problem, to już będąc w sklepie, zapominając spisać sobie listy niezbędnych produktów lub chociaż zrobić zdjęcia, może pojawić się mały problem. W tym przypadku jedyne co do tej pory się sprawdza, to wrzucić zapytanie o listę składników na grupę na Facebooku, która jest dedykowana użytkownikom MPM iCoook MRK-18. Dobrą informacją jest jednak fakt, że producent już pracuje nad aplikacją i stroną internetową ze wszystkimi przepisami, data publikacji jest jednak jeszcze nieznana.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

No i trzecia, ostatnia wada to brak większych możliwości dostosowywania, na przykład wielkości liter, jasności ekranu czy głośności komunikatów. To jeszcze bardziej ułatwiłoby obsługę urządzenia i pozwoliło precyzyjnie dopasować działanie do swoich potrzeb.

MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook MRK-18 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Mimo tych trzech wad uważam, że MPM iCoook MRK-18 to bardzo dobry produkt. Sprawdza się w codziennym użytkowaniu świetnie, ułatwia i usprawnia gotowanie, wygląda nieźle, ma stosunkowo kompaktowe rozmiary i jest rewelacyjnie wyposażony. Z całego serca mogę więc polecić ten sprzęt, myślę, że powinniście być jak najbardziej zadowoleni!

Dajcie znać w komentarzach co Wy myślicie o MPM iCoook MRK-18. Kupilibyście go? Czy raczej szukalibyście czegoś innego? A może już macie ten sprzęt i macie własne przemyślenia? Czekam na Wasze wypowiedzi! 😊

MPM iCoook MRK-18

9

Ogólna ocena

9.0/10

Zalety

  • Jakość wykonania
  • Łatwośc obsługi
  • Dużo różnorodnych zastosowań
  • Kompaktowe rozmiary
  • Mnogość akcesoriów

Wady

  • Przeciętna liczba przepisów
  • Brak opcji dostosowywania systemu
  • Brak aplikacji/strony internetowej z przepisami