Tefal X-plorer S95 Animal / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Recenzja Tefal X-plorer S95 Animal. Czy to najlepszy robot sprzątający? 🤔😎

Szukając robotów sprzątających o wysokiej mocy ssania nie sposób przejść obojętnie obok Tefal X-plorer S95 Animal. To odkurzacz oferujący aż 12000 Pascali, co pozwoli na odkurzanie dosłownie wszystkich nieczystości! Do tego jest to urządzenie, które ma kilka ciekawych akcesoriów co jeszcze bardziej może zwiększać funkcjonalność. Co jednak sądzę o tym modelu po moich testach? Jak sprzęt sprawdza się w praktyce? Zobaczcie sami!

Wideorecenzja

Zawartość opakowania i obudowa

Zestaw sprzedażowy jest zaskakująco mocno rozbudowany. Po otworzeniu opakowania od góry rzucają się w oczy dwie wymienne szczotki (gumowa i włochata, jest jeszcze trzecia z naprzemiennie ułożoną gumą i włosiem, jest umieszczona w robocie sprzątającym). Dalej w opakowaniu jest instrukcja obsługi, czerwona ściereczka do mopowania większych zabrudzeń oraz przyrząd ułatwiający czyszczenie pojemnika i szczotek.

Tefal X-plorer S95 Animal / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Tefal X-plorer S95 Animal / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Po podniesieniu przegródki znajdziemy najważniejszy element, czyli jednostkę odkurzającą. Pod nią jest nakładka mopująca z drugą, niebieską ściereczką do codziennych zabrudzeń. Całość zestawu dopełnia stacja ładująca wraz z przewodem zasilającym.

Obudowa Tefal X-plorer S95 Animal jest wykonana z czarnego, matowego tworzywa sztucznego. Ze względu na kolor, będą tu widoczne zabrudzenia i drobinki kurzu. Całość za to jest świetnie wykonana i żaden z elementów, pod względem jakości, nie budzi u mnie jakichkolwiek zastrzeżeń.

Od góry odkurzacza znajdziemy klawisze do włączania urządzenia, a także wywoływania powrotu do stacji ładującej. Z drugiej strony mamy odstający moduł z czujnikiem laserowym, który pomaga w orientacji po odkurzanych pomieszczeniach. Między klawiszami a skanerem jest jeszcze ruchoma pokrywka, pod którą umieszczono pojemnik 2w1. Jedna, większa część obejmuje miejsce na zbierane przez robota nieczystości. Druga, bardziej od góry, pozwala na wlanie wody po otworzeniu specjalnej zaślepki. Z tyłu pojemnika wbudowano jeszcze filtr HEPA, który zapobiega wydobywaniu się jakichkolwiek drobinek kurzu i innych nieczystości podczas pracy urządzenia.

Od spodu po bokach mamy dwie szczotki zamiatające nieczystości do środka urządzenia. Są one następnie zagarniane za pomocą szczotki głównej i zasysane prosto do pojemnika. Oczywiście, szczotkę można wymienić na jedną z dwóch dodawanych do zestawu. W tym celu wystarczy odbezpieczyć ramkę, która domyślnie trzyma wałek sprzątający.

Od przodu mamy jeszcze kółko skrętne, ułatwiające poruszanie. Są także dwa koła napędowe z amortyzatorami, które chowają się lub wysuwają, w zależności od odkurzanych powierzchni. Robot dzięki nim jest w stanie przejechać przez progi o maksymalnej wysokości 2cm. Po dwóch stronach kółka skrętnego mamy jeszcze piny do ładowania, a przy krawędzi są czujniki, które zapobiegają spadnięciu robota ze schodów. Przy drugiej krawędzi możemy jeszcze zamontować nakładkę mopującą. Ważną informacją jest to, że bez problemu zamontujemy ją także wtedy, gdy robot będzie stał na podłodze. Nie musimy go w tym celu obracać.

Od przodu Tefal X-plorer S95 Animal znajdziemy zderzak, który amortyzuje wszelkie uderzenia podczas podjeżdżania do ścian czy mebli. Są tam też czujniki na podczerwień eliminujące większe kolizje, a od boku umieszczono czujnik wykrywający ściany, dzięki czemu urządzenie z większą łatwością będzie sprzątać przy krawędziach.

Ciekawa jest także stacja ładująca. Poza możliwością ładowania, fajne jest to, że od spodu mamy zaślepkę, pod którą możemy schować nadmiar kabla. Dzięki temu nie będzie się on zbędnie plątał obok gniazdka.

Konfiguracja aplikacji

Tefal X-plorer S95 Animal może działać w domyślnych ustawieniach od razu po wyjęciu z pudełka. Aby jednak korzystać ze wszystkich funkcji, musimy połączyć urządzenie do internetu za pomocą aplikacji w smartfonie. Domyślnie jest to program Tefal X-plorer Series 75&95.

W praktyce mamy jednak większą dowolność ze względu na to, że aplikacja ta pracuje na serwerach ekosystemu Tuya. W związku z tym robota możemy połączyć nie tylko do dedykowanej aplikacji, ale także do Tuya Smart/Smart Life. Może mieć to znaczenie w przypadku posiadania większej liczby urządzeń, ułatwia to zarządzanie w jednym miejscu.

Proces konfiguracji oraz funkcjonalność każdej z aplikacji jest dokładnie taka sama. Aby połączyć się ze smartfonem, musimy najpierw kliknąć w sekcje dodawania nowego sprzętu, a następnie włączyć urządzenie i aktywować tryb parowania wciskając dwa klawisze na obudowie robota przez 3 sekundy. Musimy jeszcze podać hasło do routera (obsługiwana jest jedynie sieć 2,4GHz), po czym sprzęt połączy się z serwerem. Na koniec możemy ustalić nazwę i przypisać robota do konkretnego pomieszczenia. I gotowe! Możemy korzystać z aplikacji i wszystkich funkcji robota.

Tefal X-plorer S95 Animal / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Tefal X-plorer S95 Animal / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Funkcjonalność aplikacji

Na ekranie głównym aplikacji znajdziemy mapkę, która przedstawia zeskanowane podczas ostatniego sprzątania pomieszczenia. Możemy ją edytować w razie niepoprawnie rozpoznanych granic pokoi czy też dowolnie nazwać, żeby łatwiej potem zarządzać sprzątaniem. Taką mapkę można bowiem potem wykorzystać nie tylko do podejrzenia stan ukończenia sprzątania w trybie automatycznym. Można zaznaczyć, gdzie robot ma nie sprzątać, są też dostępne opcje dostosowywania mocy ssania i ilości podawania wody w konkretnych pomieszczeniach.

Są też trzy dodatkowe tryby pozwalające wykorzystać możliwości mapki, czyli:

  • Strefa, gdzie możemy stworzyć prostokątne obszary sprzątania,
  • Pokój, gdzie możemy zaznaczyć, w których pomieszczeniach robot ma posprzątać,
  • Punkt, gdzie zaznaczamy konkretny fragment mapki, wokół którego urządzenie będzie pracowało.

Niżej, pod trybami pracy, znajdziemy cztery klawisze. Pierwszy odpowiada za powrót do stacji ładującej, jeśli nagle chcemy przerwać sprzątanie. Drugi uruchamia sprzątanie a trzeci dostosowuje parametry sprzątania. Dostępnych jest w sumie 5 mocy ssania: maksymalny, zwiększony, standardowy, cichy oraz brak ssania (dostępne tylko podczas pracy na mokro). Poza tym jest tryb Auto Boost, który zwiększa intensywność sprzątania po wykryciu dywanów lub większych zabrudzeń.

Dostosować możemy także intensywność podawania wody, dostępne są tutaj 4 poziomy. Ponadto mamy tryb Scrub, który pozwala na intensywniejsze mopowanie poprzez wielokrotne przejeżdżanie przez tą samą powierzchnię. Wtedy podczas pracy robot wykonuje ruchy w kształcie litery Y (czyli jedzie delikatnie w prawą stronę, cofa się i jedzie bardziej w lewo).

Ostatni klawisz na dole umożliwia wejście do dodatkowych opcji. Tam znajdziemy:

  • Harmonogramy sprzątania pozwalające na zaplanowanie automatycznego włączania w konkretne dni i godziny,
  • Zdalne sterowanie, czyli strzałki do ręcznego sterowania urządzeniem,
  • Znajdź robota wywołujące dźwięk wydobywający się z odkurzacza,
  • Zmień mapę, gdzie możemy przełączać się między zapisanymi mapkami. Maksymalnie możemy stworzyć 4 różne plany pomieszczeń,
  • Ustaw moc aktywujące funkcje automatycznego dostosowywania mocy na podstawie ustawień zaaplikowanych na mapce,
  • Historia sprzątania z czasem pracy, liczbą przejechanych metrów kwadratowych oraz mapką pokazująca, gdzie robot dotarł, a gdzie nie,
  • Dźwięki, gdzie dostosujemy głośność dźwięków wydobywających się z głośnika urządzenia,
  • Nie przeszkadzać z opcją zdefiniowania w jakich godzinach robot nie będzie pracował i wydawał dźwięków,
  • Konserwacja z poziomem zużycia filtra i szczotek,
  • Więcej informacji, a tam dane o urządzeniu, wersja oprogramowania czy nazwa sieci, z którą sprzęt jest połączony.

Dodatkowe opcje znajdziemy jeszcze po wybraniu ikony ołówka w prawym górnym rogu. Pojawia się tam opcja zmiany nazwy czy lokalizacji urządzenia, są informacje na temat asystentów (Google Home i Amazon Alexa) oraz powiadomienia o rozłączeniu od internetu. Możemy także udostępnić sprzęt innym osobom, stworzyć grupę wzajemnie sterowanych urządzeń oraz sprawdzić aktualizację.

Najciekawszym elementem aplikacji Tuya Smart lub Smart Life jest jednak to, co możemy zrobić z pulpitu głównego wchodząc w zakładkę Inteligentny. Możemy tam stworzyć rozbudowane scenariusze automatyzacji, które będą uruchamiały lub wstrzymywały pracę robota po zmianie temperatury, pogody, naszej lokalizacji (na podstawie modułu GPS w smartfonie) lub po zmianie stanu innego urządzenia.

I to właśnie ta ostatnia opcja daje najwięcej możliwości. W zależności od innych połączonych sprzętów, możemy stworzyć świetne reguły automatycznego sterowania robotem. Może to być na przykład: włączenie światła, wykrycie ruchu, zamknięcie drzwi, zmiana temperatury na termometrze, zamknięcie rolet, zmiana natężenia światła czy wciśnięcie zaprogramowanego klawisza. Opcji może być wiele, wszystko zależy od połączonych urządzeń i tego, co postanowimy stworzyć w aplikacji.

Wsparcie dla asystentów

Tefal X-plorer S95 Animal działa nie tylko w trzech wymienianych aplikacjach, ale także asystentach pozwalających na zarządzanie urządzeniami różnych producentów w jednym miejscu. Przede wszystkim jest tutaj wsparcie dla Google Home i Amazon Alexa.

Aby dodać urządzenie do tych systemów, wystarczy załadować nową usługę (Rowenta X-Plorer Series S75&S95 przy połączeniu w aplikacji Tefal X-plorer Series 75&95 lub Tuya Smart/Smart Life, w zależności od używanej aplikacji). Logujemy się, po chwili urządzenia powinny być dostępne.

Przede wszystkim z poziomu tych asystentów możemy skorzystać z włączenia i wyłączenia robota. W asystentach warto zmienić sobie nazwę na taką, którą będzie łatwo zapamiętać i wymówić, co szczególnie ma znaczenie przy wypowiadaniu komend głosowych. Poza opcją włączania i wyłączania można wywołać powrót do stacji ładującej lub zaplanować sprzątanie po upłynięciu jakiegoś czasu (na przykład: „OK, Google, włącz Tefal za 30 minut”).

Skuteczność sprzątania

W Tefal X-plorer S95 Animal do dyspozycji mamy bezszczotkowy silnik, który pozwala osiągnąć moc ssania na poziomie nawet 12000 Pascali. Jest to więc chyba najmocniejszy robot sprzątający, jaki znam. Większość tego typu sprzętów ma moc w okolicy 2000 Pascali, różnica względem propozycji Tefala jest więc ogromna!

Trzeba przyznać, że teoria pokrywa się z praktyką. Tefal X-plorer S95 Animal ma niesamowicie dużą moc i nie znalazłem dosłownie niczego, z czym robot by sobie nie poradził. Codzienne nieczystości to pikuś, wszystkie pyłki, piasek czy kurz są zbierane natychmiastowo. I to nawet nie musi być ustawiona najwyższa moc, spokojnie wystarczy standardowa.

Najwyższa moc sprawdzi się za to świetnie na dywanach. Są bardzo dobrze wyczesane, pozbawione wszelkich brudów, a dodatkowo w pojemniku pojawia się taki jakby „puszek”, coś podobnego, jak w przypadku filtra w suszarce do ubrań. Nie spotkałem jeszcze w żadnym odkurzaczu takiego rodzaju zebranej nieczystości. Pokazuje to tylko to, że moc urządzenia jest niesamowicie duża, a dodatkowo wprawione w ruch szczotki jeszcze bardziej zwiększają skuteczność sprzątania.

Tefal X-plorer S95 Animal / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Pojemnik na nieczystości w Tefal X-plorer S95 Animal po dwukrotnym sprzątaniu / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Robot na dywanach automatycznie jeszcze bardziej zwiększa moc pracy, dając z siebie wszystko, co najlepsze. Tak samo jest przy większych zabrudzeniach. Tefal X-plorer S95 Animal wciąga wszystko bez wyjątku. Nawet, gdy jakiś element będzie większych rozmiarów, zostaje i tak wciągnięty do pojemnika. Przy naprawdę wielkich elementach (na przykład kawałek styropianu) włącza się tryb zwiększonej mocy, jak na dywanach, i odkurzacz będzie walczył z taką nieczystością aż do skutku, do usunięcia jej z podłogi. No wow!

W zestawie dostajemy trzy rodzaje szczotek montowanych od spodu. Najbardziej tradycyjna, z naprzemiennie ułożonym włosiem i gumą, będzie najlepszym wyborem do codziennych zabrudzeń i mieszanych powierzchni. Rolka z samym włosiem sprawdzi się głównie na twardych podłogach, z większą ilością kurzu lub piasku. Gumowa, trójkątna szczotka będzie natomiast strzałem w dziesiątkę dla osób, które mają zwierzaki. W nią po prostu sierść lub długie włosy nie będą się tak bardzo wkręcały, tylko skuteczniej będą przenoszone do pojemnika.

Tefal X-plorer S95 Animal / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
Tefal X-plorer S95 Animal / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Nie ukrywam, strasznie mi zaimponowało to, że od razu otrzymujemy tak duży wybór szczotek. Każdy użytkownik dzięki temu może indywidualnie zdecydować w jakim trybie chce korzystać z robota i która szczotka w jego mieszkaniu sprawdzi się najlepiej.

Praca na mokro

Tefal X-plorer S95 Animal posiada pojemnik 2w1. W większej części zbierane są nieczystości a do mniejszej możemy wlać wodę do pracy na mokro. Do tego przyda się jeszcze podkładka montowana od spodu wraz ze ściereczką. W zestawie mamy dwie sztuki: jedna, niebieska, służy do codziennych zabrudzeń i sprawdzi się na wszystkich rodzajach podłóg a druga, czerwona, ma nieco twardsze fragmenty włosia, sprawdzi się do twardych podłóg i większych zabrudzeń.

Woda w urządzeniu podawana jest w sposób elektroniczny, a my mamy cztery poziomy intensywności. W pojemniku jest też blokada, która gwarantuje, że z pojemnika nie będzie wydostawała się woda podczas postoju. Podczas pracy ciecz pozostaje na podłodze w bardzo równomierny sposób, nie widać żadnych przerw czy większych, punktowych plam.

Mycie z pomocą Tefal X-plorer S95 Animal okazuje się całkiem skuteczne. Szczególnie po włączeniu trybu Scrub, który wykonuje ruchy w kształcie litery „Y”. Wielokrotne przejechanie po konkretnym fragmencie podłogi w połączeniu z charakterystycznym ruchem usunie większość codziennych zabrudzeń. A zamontowanie czerwonej ściereczki jeszcze bardziej wpływa na skuteczność sprzątania.

Oczywiście, mocno przyschnięte, większe zabrudzenia mogą nie zejść. Z takim czymś, niestety, raczej żaden robot sobie nie poradzi. Mopowanie w Tefal X-plorer S95 Animal oceniam jednak jak najbardziej pozytywnie, do skutecznego odświeżania podłóg ten tryb sprawdza się bardzo dobrze. Dodam jeszcze, że odkurzacz może jednocześnie odkurzać i mopować, albo tylko mopować wyłączając szczotki i ssanie.

Bateria

Producent chwali się, że urządzenie jest w stanie pracować po jednym ładowaniu nawet przez 225 minut. Owszem, jest to osiągalne, ale na najniższym trybie ssania. W trybie standardowym osiągniemy dalej świetny wynik oscylujący w okolicy 3 godzin bez konieczności doładowywania, co pozwoli na wysprzątanie naprawdę wielkich powierzchni. Ustawiając maksymalną moc czas działania diametralnie spada, wtedy osiągniemy około 50 minut pracy. Ale no coś za coś – krótszy czas dostajemy w zamian za bardzo dużą skuteczność sprzątania.

Po zakończonej pracy robot automatycznie wraca do stacji ładującej. Wraca tam też w momencie rozładowania baterii poniżej poziomu 20%. Wtedy robot ponownie się naładuje i wróci w miejsca, w których nie zdążył jeszcze posprzątać.

Podsumowanie

Tefal X-plorer S95 Animal kosztuje około 3000 złotych. Nie jest to mało, jednak za tą ceną idzie wysoka jakość urządzenia, mnóstwo przydatnych opcji, funkcjonalna aplikacji i, przede wszystkim, niesamowicie wysoka moc ssania na poziomie 12000 Pascali. Urządzenie bardzo skutecznie sprząta wszelkiego rodzaju zabrudzenia, dobrze radzi sobie z mopowaniem, bezproblemowo rozpoznaje pomieszczenia i precyzyjnie je mapuje w aplikacji (i to nawet 4 piętra jednocześnie!), bateria też jest bardzo wydajna.

Do tego mamy bogaty zestaw sprzedażowy obejmujący dwie ściereczki do mopowania różnego rodzaju zabrudzeń oraz trzy rodzaje szczotek głównych. Szczerze mówiąc jestem całkowicie zachwycony tym urządzeniem. Podczas moich testów nie udało mi się znaleźć żadnych wad, które spowodowałyby, że zastanowiłbym się nad opłacalnością tego sprzętu. Osobiście pewnie jedynie wybrałbym białą wersję kolorystyczną – na takiej po prostu mniej widać pyłki i inne zabrudzenia.

Ogólnie więc uważam, że Tefal X-plorer S95 Animal to kawał dobrego sprzętu. Ba! Uważam nawet, że to najlepszy robot sprzątający, jaki do tej pory testowałem. No i w związku z tym w 100% mogę go polecić, myślę, że sprawdzi się praktycznie w każdym domu.

Tefal X-plorer S95 Animal

9.7

Ogólna ocena

9.7/10

Zalety

  • Bardzo duża moc ssania
  • Bogaty zestaw sprzedażowy
  • Bezproblemowe działanie
  • Wydajna bateria
  • Tuya Smart/Smart Life oraz wsparcie dla asystentów

Wady

  • Czarna wersja kolorystyczna szybko się brudzi
  • Pojemnik na wodę może mógłby być nieco większy