Kamerka 360 w smartfonie, czyli test Moto Mods 360 Camera

Chcieliście kiedyś nagrywać filmy w 360 stopniach? Z pomocą modułu od Motoroli – Moto Mods 360 Camera – jest to możliwe. A jak się to sprawdza? Czy warto zainteresować się takim rozwiązaniem? Zobaczcie sami! 🙂

Wideo

OBUDOWA

Moto Mods 360 Camera jest wykonana w większości z tworzywa sztucznego. Tył przypomina coś w stylu klapki baterii znanej z Samsunga Galaxy S5, czyli są to takie wklęsłe kropeczki. Moim zdaniem prezentuje się to w tym wypadku całkiem dobrze, a ponadto dzięki temu całość jest miła w dotyku oraz dobrze leży w dłoni.

Na tyle znajdziemy jeszcze jedno większe kółko z nadrukowanym logo Motoroli. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że to tylko logo umieszczone na okrągłej wstawce. W praktyce jednak jest to klawisz, za pomocą którego możemy szybko uruchomić aplikację aparatu i skorzystać z modułu.

Nad przyciskiem mamy wcięcie na normalny aparat smartfona, żebyśmy mogli wybierać, czy chcemy korzystać z normalnej kamerki, czy dodatkowej 360-stopniowej.

Od strony przylegającej do smartfona umieszczono piny, które są podłączane pod to charakterystyczne złącze umieszczane w smartfonach Moto Z.

Na samej górze znajdziemy to, co w sumie najważniejsze, a mianowicie aparat. A nawet dwa aparaty – od przodu i od tyłu, które umożliwiają rejestrowanie w 360 stopniach!

Warto też powiedzieć, że w opakowaniu znajdziemy etui na soczewkę aparatu, dzięki czemu nie zostanie on uszkodzony czy zarysowany jeśli, na przykład, wrzucimy moduł do torby, torebki czy walizki.

Obsługa

Korzystanie z modułu jest banalnie proste. Wystarczy, że podłączymy go i uruchomimy aplikację aparatu i już można z niego korzystać. Opcjonalnie możemy tylko przytrzymać klawisz na tyle modułu, co spowoduje jeszcze szybsze uruchomienie aplikacji.

Zdjęcia i filmy automatycznie są zapisywane w 360 stopniach. Możemy je obracać, przybliżać bez jakichkolwiek problemów. A jeszcze przed zapisaniem zdjęcia w aplikacji aparatu możemy też dostosować jak chcemy mieć wyświetlany podgląd zdjęcia – albo obrotowe zdjęcie w 360 stopniach lub ekran podzielony na dwie części: po jednej stronie mamy obraz z przedniej kamerki, a druga – z tylnej.

Jakość zdjęć i nagrań

I tu się można trochę rozczarować – kamerka nie robi jakichś wyśmienitych zdjęć czy nagrań. Są one przyzwoite, ale jednak charakteryzuje się czasem mniejszą jakością i ilością szczegółów oraz przeciętnie nasyconymi kolorami.

Porównując takie materiały ze zdjęciami i filmami z normalnych aparatów w smartfonach można znaleźć sporo różnic. Jestem jednak zdania, że jest to takie porównywanie między bajeranctwem i efektownością, a lepszą jakością w tradycyjny sposób.

 



Podsumowanie

Moto Mods 360 Camera to urządzenie mega ciekawe, ale nie jakiś must have. Uważam, że to taki gadżet, który może się przydać gdy chcemy sobie zrobić jakieś bardziej ciekawe materiały, skorzystać z nagrywania w 360 stopniach.

Większość osób może być jednak zniechęcona zakupem ze względu na jedną, prostą rzecz – cenę. Moto Mods 360 Camera kosztuje około 1000-1200 złotych. Sporo! Szczególnie, że jest to, jakby nie patrzeć, tylko dodatek do smartfona, który kosztuje mniej więcej tyle samo co sam moduł…

A co Wy myślicie o takim module? A może inny Moto Mods Was bardziej zaciekawił? Dajcie znać w komentarzach 🙂

Moto Mods 360 Camera

8

Ogólna ocena

8.0/10

Zalety

  • Nagrywanie i wykonywanie zdjęć w 360 stopniach
  • Lekkość
  • Wykonanie

Wady

  • Cena
  • Gorsza jakość niż w normalnym aparacie