MPM iCoook 2.0 MRK-38 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Recenzja termorobota MPM iCoook 2.0 (MRK-38). Czy warto go kupić?

MPM iCoook 2.0 (MRK-38) to druga generacja termorobota tego producenta, która została pod niektórymi względami ulepszona i poprawiona. Mamy duży ekran, spora misę, bogaty zestaw akcesoriów i dużą skuteczność działania. A co poza tym? Co warto wiedzieć o tym modelu? Jak sprawdza się na co dzień? Zapraszam na test!

Wideorecenzja

Zawartość opakowania i obudowa

Zestaw sprzedażowy jest naprawdę bogaty. Po otworzeniu opakowania znajdziemy bowiem takie elementy jak:

  • termorobot MPM iCoook 2.0 MRK-38,
  • metalowa misa,
  • czarna pokrywa do gotowania,
  • koszyczek do umieszczenia w misie,
  • miarka z haczykami do wyjmowania tego koszyka,
  • nóż z czterema ostrzami,
  • motylek do ubijania,
  • mieszadło do zup i sosów,
  • trzpień wraz z tarczą dwustronną do krojenia w plasterki i wiórki,
  • przezroczysta pokrywa z otworem do tarczy,
  • silikonowa łopatka,
  • wkład do gotowania na parze,
  • instrukcja obsługi,
  • książka z kilkoma przepisami.

Urządzenie ma kompaktową obudowę. Jego wymiary to około 46 cm głębokości, 26 cm szerokości i 22 cm wysokości. Gdy założymy misę oraz pokrywkę do gotowania, ta wysokość wzrasta do 36 cm. Z kolei po założeniu nakładki do gotowania na parze, uchwyt od pokrywy odstaje na jakiejś 53 cm. Urządzenie ma maksymalną moc na poziomie 1400 watów, z czego silnik i grzałka mają po 1000 watów.

W podstawie, poza silnikiem, znajdziemy ekran o przekątnej 7 cali. Jest naprawdę zaskakująco czuły i w żadnym termorobocie nie miałem jeszcze do czynienia z ekranem o tak dużej czułości. Dzięki temu obsługa staje się jeszcze prostsza i wystarczą delikatne muśnięcia palcem, żeby wybrane funkcje zadziałały. Pod ekranem znajdziemy pokrętło do sterowania wraz z klawiszem do włączania czy wyłączania pracy robota. Wokół niego mamy oświetlenie, które niestety podświetla się cały czas, nie da się tego wyłączyć. Gdy nie korzystamy z robota, to podświetlenie pulsuje, co może być trochę irytujące, szczególnie wieczorem.

Jeżeli chcemy wyłączyć oświetlenie, możemy jedynie skorzystać z przełącznika od boku. Wtedy jednak wyłączamy też całe urządzenie. Ostatnim elementem podstawy jest kabel umieszczony na tyle.

Od góry wkładamy misę. Jest ona sporej wielkości, ponieważ ma aż 4,5 litra pojemności, z czego użytkowe są około 3 litry. Na dnie misy mamy trzpień blokowany za pomocą przesuwnego zaczepu umieszczonego od spodu. Obok niego jest też klawisz z bezpiecznikiem, który przydaje się szczególnie po przegrzaniu czy na przykład po myciu, kiedy funkcja grzania nie działa prawidłowo. Wystarczy go tylko wcisnąć, a funkcja grzania staje się jakby znowu aktywna.

Na ten trzpień na dnie misy nakładamy różne akcesoria. Są one dobrej jakości, w większości jest to twarde tworzywo sztuczne, z kolei nóż ma metalowe ostrza powyginane w każdą stronę dla zwiększenia skuteczności rozdrabniania. Tarcza również została wykonana z metalu. Warto wiedzieć, że jest ona dwustronna, dzięki czemu z jednej strony uzyskamy talarki, a z drugiej takie delikatne wiórki.

Do misy możemy też włożyć koszyczek, na przykład do gotowania ryżu czy ziemniaków. Ciekawostką jest to, że dołączona do zestawu miarka umożliwia wyjęcie tego koszyczka. Wystarczy założyć i delikatnie przekręcić całość na koszyczek, a ząbki zaczepią się, co pozwoli na bezpieczne wyciąganie nawet bardzo gorących potraw.

Na misę nakładamy czarną pokrywę do gotowania lub do korzystania z noża. Możemy też założyć przezroczystą pokrywę, która jest stosowana w przypadku tarczy. Przy pokrywach warto pamiętać, że zakładamy jej na misę, a następnie przekręcamy zgodnie z oznaczeniami. Wtedy też całość blokuje się w podstawie, co zwiększa bezpieczeństwo. Jednocześnie MPM iCoook 2.0 MRK-38 bez poprawnie założonej pokrywy po prostu się nie włączy. Z drugiej strony dobrze wiedzieć, że misy nie wyjmiemy z podstawy, jeżeli nie zwolnimy blokady. Przed wyjęciem należy więc po prostu zdjąć pokrywę.

Poza tym na misę możemy założyć także wkład do gotowania na parze. Jest on sporych rozmiarów, przez co możemy w nim umieścić naprawdę wiele produktów. Dodatkowo możemy gotować piętrowo, ponieważ jest tutaj dodatkowa tacka umieszczana w środku. Całość przykrywamy szklaną pokrywą z kilkoma odpowietrznikami. Pokrywa jest przezroczysta, więc mniej więcej możemy też zobaczyć, w jakim stopniu całość jest gotowa podczas gotowania.

Praktycznie wszystkie akcesoria do MPM iCoook 2.0 MRK-38 możemy myć w zmywarce. Jedynie producent nie zaleca myć misy w zmywarce, żeby nie uszkodziła się elektronika w środku.

Pierwsze uruchomienie MPM iCoook 2.0 MRK38 i dostępne funkcje

Aby zacząć korzystanie z MPM iCoook 2.0 MRK-38, musimy najpierw skonfigurować całość. Zaczynamy od wybrania języka, a także łączymy się z naszą domową siecią WiFi. Obsługiwane są sieci o częstotliwości 2,4GHz, więc sieci 5GHz tutaj nie zadziałają. A skonfigurowaniu całości do dyspozycji mamy od razu cztery takie duże kafelki.

W pierwszym znajdziemy przepisy, które są poukładane alfabetycznie. Na dole mamy cały alfabet, który ułatwi nam odnalezienie konkretnej potrawy. A po wejściu w każdy przepis, znajdziemy potrzebne składniki, sposób przygotowania oraz wskazówki i potrzebne akcesoria. Innym sposobem segregowania przepisów jest podział na kategorie. Dostępnych mamy tutaj kilka zakładek, takich jak na przykład ciasta i desery, dania główne, przekąski dla dzieci, sosy, zupy czy wiele innych. Wszystkie z nich są dostępne po lewej stronie ekranu.

Ostatnią opcją wyboru przepisów jest szukanie za pomocą wyszukiwarki. Po wpisaniu konkretnej nazwy przepisu lub nawet produktu, który znajduje się w przepisach, zostaną wyświetlone wszystkie odpowiadające temu potrawy.

MPM iCoook 2.0 MRK-38 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)
MPM iCoook 2.0 MRK-38 / fot. Kacper Żarski (Kapsologicznie.pl)

Możemy też dodawać każdy z przepisów do ulubionych. Łatwo je wtedy podejrzymy, klikając na trzy kropki w prawym górnym rogu. Druga opcja to historia z wykonanymi przepisami. Od góry po lewej stronie znajdziemy wagę, która pozwoli nam odważyć w każdym momencie potrzebne składniki. Jest ona wbudowana w urządzenie i ma udźwig do 5 kg. Ciekawostką jest to, że możemy tutaj mierzyć bardzo precyzyjnie wszystkie składniki, z dokładnością do jednego grama.

Obok wagi znajdziemy ikonkę domku, za pomocą której wrócimy do tego ekranu startowego. W taki sposób możemy przejść do drugiego kafelka, gdzie mamy ustawienia własne. Możemy tutaj sprecyzować, w jakiej temperaturze będziemy wykonywać dane potrawy, w jakim czasie oraz z jaką prędkością. Prędkość możemy ustalić maksymalnie w 12-stopniowej skali. Gdy klikniemy taką okrągłą strzałkę pod numerem oznaczającym prędkość, uruchomimy obroty wsteczne. Sprawdza się to do ugniatania ciast, wtedy nóż obraca się w lewą stronę, sprawiając, że składniki nie będą rozdrabniane, tylko właśnie ugniatane. W trybie obrotów wstecznych mamy do dyspozycji trzystopniową skalę prędkości.

Trzecim kafelkiem w systemie termorobota MPM iCoook 2.0 MRK-38 są programy automatyczne. Do dyspozycji mamy takie tryby jak: ugniatanie, gotowanie na parze, gotowanie sous vide (w woreczku próżniowym), zwykłe gotowanie, szatkowanie, siekanie, turbo. Jest tu także mycie wstępne pozwalające z grubsza obmyć naszą misę po wykonaniu przepisów.

Ostatnia zakładka to aktualizacje, gdzie możemy sprawdzić, czy pojawiły się jakieś nowe przepisy. Jeszcze jeden element znajdziemy całkowicie już w lewym górnym rogu. Jest to kółko zębate z ustawieniami systemowymi. Zmienimy tutaj połączone sieci, możemy także zmienić język czy sprawdzić podstawowe informacje o urządzeniu. Ciekawe jest to, że możemy tu także uzyskać pomoc, co jest tutaj świetnie rozwiązane! Mamy tutaj bowiem omówione praktycznie wszystkie funkcje urządzenia wraz z obrazkami, które jeszcze bardziej ułatwią nam zrozumieć, jak obsługiwać konkretne funkcje robota.

Ile przepisów jest w MPM iCoook 2.0 MRK-38? Działanie robota w praktyce

W momencie pisania tej recenzji, w MPM iCoook 2.0 MRK-38 były dokładnie 434 przepisy. Co kilka tygodni pojawiają się aktualizacje, podczas których dochodzi zazwyczaj kilkanaście nowych potraw.

Jeśli nie mamy urządzenia pod ręką to, niestety, na ten moment nie mamy dedykowanej aplikacji, która by pozwoliła przeglądać przepisy. Na szczęście jest za to strona PysznieGotuj.pl, gdzie można sprawdzić wszystkie potrawy, czy chociażby zweryfikować potrzebne składniki, gdy jesteśmy na zakupach.

MPM iCoook 2.0 MRK-38 ma naprawdę sporo ciekawych funkcji, z których możemy na co dzień skorzystać. Jest to bowiem:

  • gotowanie,
  • blendowanie,
  • gotowanie na parze,
  • rozpuszczanie,
  • sous vide,
  • mieszanie,
  • ubijanie,
  • ugniatanie,
  • siekanie,
  • miksowanie,
  • smażenie,
  • wyrabianie,
  • szatkowanie,
  • ścieranie,
  • krojenie,
  • mycie wstępne,
  • rozdrabnianie,
  • kruszenie lodu,
  • emulgowania,
  • ważenie.

Możemy więc praktycznie wszystko zrobić w tym urządzeniu! No, może poza smażeniem jakiś większych kawałków mięsa jak na patelni (na przykład kotletów) czy pieczeniem jak w piekarniku. Resztę funkcji przydatnych w kuchni to urządzenie już jednak jak najbardziej posiada. No i na samym posiadaniu tych funkcji się nie kończy!

Urządzenie naprawdę super sprawdza się w codziennym użytkowaniu. Szybko i skutecznie rozdrabnia, wyrabia, kroi i co ważne – możemy wkładać tutaj zarówno miękkie, jak i twarde produkty. Łącznie chociażby z lodem czy mrożonymi owocami. Dzięki temu możemy zrobić też koktajle, sorbety czy chociażby smoothie w kilka chwil. Poza tym rozdrobnimy cukier na cukier puder, bułkę na bułkę tartą czy chociażby orzechy na coś w rodzaju mąki.

MPM iCoook 2.0 MRK-38 też błyskawicznie się rozgrzewa, równomiernie podsmaża, dobrze też podgrzewa potrawy już wykonane czy gotuje podczas wykonywania konkretnych przepisów. Wszystko działa tutaj jak najbardziej bez problemów. Dodatkowo przy gotowaniu do dyspozycji mamy mieszadło, które już nie rozdrabnia produktów tak, jak to się dzieje przy użyciu noża, jak w niektórych innych termorobotach. Jego zadaniem jest ciągłe mieszanie, żeby nie pozwolić na przypalenia, co jak najbardziej w większości przypadków się tutaj sprawdza.

Za pomocą robota bez większych problemów możemy także miksować czy ubijać. Chociaż czytałem już w wielu miejscach, że to ubijanie niektórym nie wychodzi… Osobiście nie miałem z tym problemów, jednak trzeba przy tym pamiętać o kilku ważnych elementach.  Przede wszystkim misa musi być idealnie czysta, musi być odtłuszczona, więc najlepiej dokładnie umyć ją z płynem. Dodatkowo całość musi być sucha, przed użyciem nawet wycieram jeszcze delikatnie papierem, żeby mieć tutaj całkowitą pewność. Poza tym śmietana czy białka muszą być chłodne, najlepiej prosto z lodówki.

Na dnie misy umieszczamy tylko motylek bez noża. Dodatkowo do ubijania zakładam tą przezroczystą pokrywę dedykowaną do tarczy, nie zatykając otworu. Przez to więcej powietrza wpada do środka, a jednocześnie przez ten wyższy komin śmietana czy białka tak nie chlapią kuchni. Pamiętając o tych elementach ubijanie zawsze powinno być skuteczne.

Na pochwałę tym urządzeniu na pewno zasługuje ta misa z rączką. To bardzo poręczne rozwiązanie, które ułatwia trzymanie przy wybieraniu z dna. Na pewno też fajne jest to, że akcesoria z misy możemy łatwo wyjąć, więc przy wybieraniu nóż czy motylek nie będą nam przeszkadzać. Całość też ułatwia ta silikonowa łopatka, która skutecznie pozwoli wybrać wszystko ze ścianek, nie zostawiając praktycznie żadnych resztek.

Jeśli chodzi o gotowanie z tymi dedykowanymi przepisami, to jest to megaproste i każdy powinien dać sobie z tym radę. Wystarczy czytać, co się pojawia na ekranie, wszytsko jest krok po kroku wytłumaczone co mamy robić. Jest opis co włożyć, jak wykonać poszczególne kroki, więc jesteśmy szczegółowo prowadzeni przez całe przygotowywanie przepisu. W niektórych krokach pojawia się też waga do odmierzania z funkcją tarowania, automatycznie też włączają się poszczególne tryby pracy, a po każdym kroku automatycznym jest sygnał dźwiękowy. Tak więc, gdy wyjdziemy z kuchni, robot nas poinformuje, kiedy powinniśmy wrócić i wykonać dalsze działania.

Świetne na pewno jest to, że robot sam pilnuje wszystko i nie trzeba mieszać, nie trzeba pamiętać o dodawaniu kolejnych produktów… tak naprawdę robot pamięta o tym za nas! To bardzo ułatwia gotowanie i sprawia, że nawet osoby totalnie nieodnajdujące się w kuchni poradzą sobie z nawet bardziej wyszukanymi daniami.

A co, jeśli jakiegoś przepisu nie ma wgranego w urządzenie? W tym przypadku sprawdzają się ustawienia ręczne. Wystarczy wyszukać w różnych aplikacjach czy na stronach internetowych interesując nas przepis, a następnie w tym trybie ręcznym ustawić czas, temperaturę czy prędkość. Tak jak w przepisach do innych robotów, przekładam to zazwyczaj jeden do jednego z i praktycznie wszystko wychodzi tak, jak trzeba.

Z ustawień automatycznych moim ulubionym jest tryb gotowania na parze. Dzięki zastosowaniu dużej misy możemy gotować spore potrawy, dodatkowo można gotować piętrowo, więc na przykład w koszyczku na dole w misy umieścimy ziemniaki czy ryż, wyżej w nakładce do gotowania na parze mogą być warzywa, a na dodatkowej tacce na przykład mięso lub ryba. W taki sposób szybko i zdrowo wykonamy cały obiad za jednym razem!

Podsumowanie. Czy warto kupić MPM iCoook 2.0 MRK-38?

Muszę powiedzieć, że MPM iCoook 2.0 MRK-38 to kawał dobrego sprzętu, który mocno przypadł mi do gustu. Skutecznie pozwala wykonywać wiele potraw, działa szybko, prosto i jest to niewątpliwie spore ułatwienie w kuchni. Wrażenie robi też ten spory, bardzo czuły ekran, który jest czytelny i pozwala na wyświetlanie różnych przepisów.

MPM iCoook 2.0 MRK-38  to, według mnie, naprawdę świetny sprzęt! Jest przydatny, pomocnikiem w kuchni, a i sposobem na urozmaicenie posiłków, na przykład, jeśli brakuje nam już pomysłów co ugotować. Tu idzie to szybko i bezproblemowo. Nawet gdy nie umiemy gotować, robot będzie nas prowadził „za rączkę”, wyświetlając kolejne kroki w tych stworzonych przepisach.

Nie musimy się jednak tylko do nich ograniczać. Możemy korzystać z różnych ustawień ręcznych czy trybów automatycznych, więc jeżeli znaleźliśmy przepis poza urządzeniem lub po prostu chcemy wykazać się własną inwencją twórczą, to tutaj jak najbardziej jest to możliwe.

Wrażenie robi też spory zestaw akcesoriów pozwalający na, chociażby rozdrabnianie, ubijanie czy mieszanie różnych potraw. Możemy też bezproblemowo gotować na parze i to tak naprawdę na kilku piętrach jednocześnie.

Szkoda jedynie, że nie mamy tutaj aplikacji na smartfona – na szczęście nadrabia to dedykowana strona internetowa ze wszystkimi przepisami. Przydałyby się może też dodatkowe tarcze. Na ten moment jest tylko jedna dwustronna, gdzie mamy do dyspozycji po jednym rozmiarze talarków i wiórków. Jeśli chcielibyśmy mieć je bardziej lub mniej rozdrobnione to takiej opcje i tutaj niestety nie ma. Przepisów też mogło być może nieco więcej, na szczęście większość podstawowych i najczęściej używanych potraw tutaj jest, a co kilka tygodni też pojawiają się aktualizacje.

W ogólnym rozrachunku uważam, że MPM iCoook 2.0 MRK-38 to naprawdę świetny sprzęt warty naszej uwagi. Cena na poziomie około 2300 zł (link afiliacyjny Ceneo) jest jak najbardziej adekwatna do możliwości, szczególnie że naprawdę jest ich sporo. Zestaw akcesoriów też jest pokaźny, a do tego moc działania jest duża. Tak więc, jeżeli zastanawiacie się, czy warto kupić termorobota MPM iCoook 2.0 MRK-38, to według mnie jak najbardziej tak!

A co Wy sądzicie o tym sprzęcie? Dajcie znać w komentarzach! Jeśli macie do mnie jeszcze jakieś pytania odnośnie do tego sprzętu – zostaję do pełnej dyspozycji ?

Tekst powstał na zlecenie marki MPM. Nie miało to jednak wpływu na przebieg testów czy moją opinię na temat robota.

MPM iCoook 2.0 MRK-38

9.5

Ogólna ocena

9.5/10

Zalety

  • Bogaty zestaw akcesoriów
  • Bardzo czuły ekran
  • Duże możliwości działania
  • Spora misa do gotowania
  • Strona ze wszystkimi przepisami

Wady

  • Brak dedykowanej aplikacji
  • Stosunkowo mała baza przepisów wbudowanych
  • Brak możliwości wyłączenia podświetlenia wokół pokrętła