Motorola Moto Z Play / Recenzja


Większość smartfonów nie wyróżnia się niczym od konkurencyjnych rozwiązań. W przypadku Moto Z Play jest trochę inaczej za sprawą dodatkowych modułów. Jak one się sprawdzają w codziennym użytkowaniu? Jakie inne mocne (i słabe) strony ma to urządzenie? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w tej recenzji.

Wideo z recenzją

Obudowa

Na przodzie oraz tyle Motoroli Moto Z Play zostało umieszczone szkło hartowane Corning Gorilla Glass 3, natomiast ramki urządzenia zostały wykonane z metalu.

Na prawej krawędzi smartfona znalazły się przyciski głośności, a pod nimi przycisk zasilania. Na przeciwległej krawędzi producent nie umieścił żadnych elementów, spowodowane to jest kompatybilnością urządzenia z modułami Moto Mods rozszerzającymi działalność naszego smartfona.

Dolna krawędź smartfona została zagospodarowana na złącze USB typu C, złącze słuchawkowe, podstawowe symbole oraz oznaczenie modelu urządzenia. Na górnej krawędzi producent umieścił tackę na kartę nanoSIM oraz microSD.

Na pleckach urządzenia znalazł się aparat główny, dwie diody doświetlające oraz napis „Moto”. Wszystkie te wymienione elementy zostały umieszczone w okręgu, który zdecydowanie odstaje od obudowy jeżeli na telefonie nie jest umieszczona klapka. Po zamontowaniu klapki na tyle urządzenia, aparat jest na równi z obudową.  Nieco niżej znalazło się logo producenta. Na dole plecków znalazło się już tylko złącze do podłączenia modułów Moto Mods.

Przód urządzenia wyróżnia się dość charakterystycznym czytnikiem linii papilarnych w kształcie kwadratu. Czytnik ten delikatnie wystaje od obudowy. Nad skanerem znajdziemy ekran o przekątnej 5,5″ , natomiast nad wyświetlaczem znalazło się logo „Moto”, głośnik do rozmów, aparat do selfie i wideo rozmów, czujnik światła oraz dioda doświetlającą.

Na przodzie urządzenia nie znajdziemy diody powiadomień, jednakże rozwiązaniem na to są inteligentne powiadomienia Moto (o tym w dalszej części recenzji).

Aparat

Tył urządzenia wyposażony został w 16-megapikselowy aparat główny, zaś na przodzie swoje miejsce znalazł 5-megapikselowa kamerka do selfie. Aparat główny pozwala na nagrywanie filmów w rozdzielczości 4K. Jeden i drugi aparat w gorszych warunkach oświetleniowych ma do dyspozycji diodę doświetlającą – frontowy jedną, natomiast główny dwie.

Jakość zdjęć wykonywanych Motorolą Moto Z Play uzależniona jest przede wszystkim od ilość dostępnego światła. Zdjęcia wykonywane przy dobrym oświetleniu są w miarę dobrej jakości, ale mogłyby być czasem nieco ostrzejsze. W przypadku mniejszej ilości światła jakość zdjęć spada, pojawiają się szumy. Jeżeli zaś chodzi o kolory na fotografiach to są one stosunkowo dobrze odwzorowane.

Aplikacja aparatu nie jest zbyt rozbudowana i nie znajdziemy w niej za wielu trybów. W przypadku aparatu głównego, oprócz zwykłego wykonywania zdjęć oraz nagrywania, możemy skorzystać z trybu profesjonalnego, zwolnionego tempa oraz panoramy. Aparat frontowy zyskał tryb upiększania w porównaniu do trybów dostępnych dla aparatu głównego, a stracił za to tryb panoramy.




Czytnik linii papilarnych

Skaner linii papilarnych, tak jak już wspomniano wcześniej, ma dość charakterystyczny wygląd, ale jego działaniu nie można niczego zarzucić. Użycie skanera linii papilarnych nie wymaga wcześniejszego podświetlenia ekranu, wystarczy delikatnie dołożyć palec do czytnika i odcisk zostaje odczytany a urządzenie odblokowane.

Dodatkowo za pomocą skanera linii papilarnych możemy zablokować naszego smarfona, wystarczy dowolny palec przyłożyć do czytnika i po chwili urządzenie będzie już zablokowane.

Bateria

Motorola Moto Z Play znalazł się akumulator o pojemności 3510 mAh. Można by było rzec, że jak na smarfona o przekątnej ekranu 5,5″ to bateria jest mała i czas pracy urządzenia będzie krótki, ale podczas testów przekonaliśmy się, że tak nie jest.

Przy normalnym korzystaniu, czyli jasność ekranu na połowie możliwej jasności, włączona pełna synchronizacja i większości czasu łączność z Internetem przez Wi-Fi, to smarfon pozwalał nawet na 9 godzin pracy na ekranie. Czym wyższa jasność ekranu czy większa ilość czasu na transmisji danych to czas pracy na włączonym wyświetlaczu był odpowiednio niższy. Tak długi czas pracy na ekranie spokojnie może pozwolić na działanie smarfona nawet przez 3-4 dni po jednym ładowaniu akumulatora.

System, płynność, multimedia

Motorola Moto Z Play działa w oparciu o system operacyjny Android 7.0 Nougat, natomiast za płynność systemu odpowiada ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 625 taktowany zegarem 2 GHz. W samarfonie została zaimplementowana grafika Adreno 506 oraz 3 GB pamięci RAM. W urządzeniu znalazło się też 32 GB pamięci wbudowanej.

Podczas testów urządzenia działało płynnie, nie występowały problemy z działaniem aplikacji, wszystko ładowało się dość szybko, co sprawiało, że korzystanie ze smarfona było nad wyraz przyjemne. Raz doświadczyłem tylko zatrzymania się aplikacji, ale to raczej wina samego programu, niż smarfona, ponieważ mowa o Snapchacie.

W smartofnie znajdziemy niemal czystego Androida, przez co na próżno w nim szukać niestandardowych funkcji i dodatków. Znajdziemy za to wśród listy aplikacji ikonkę wraz z podpisem Moto, a w niej kilka ciekawych funkcji.

Wspomniana aplikacja Moto wnosi do naszego smarfona akcje gestów, polecenia głosowe oraz funkcje dla wyświetlacza.

Akcje gestów:

Polecenia głosowe:

Wyświetlacz:




Podsumowanie

Aktualnie Motorola Moto Z Play kosztuje około 1899 zł, co sprawia, że urządzenie jest bardzo atrakcyjną propozycją. Charakteryzuje je, przede wszystkim, świetny akumulator, całkiem niezłe aparaty oraz obecność dodatkowych modułów, które jeszcze bardziej rozszerzają możliwości smartfona. Myślę, że smartfon jest wart swojej ceny i możemy je śmiało polecić!

A co Wy myślicie o Motoroli Moto Z Play? Dajcie koniecznie znać w komentarzach.